środa, 6 maja 2015

Pewnego razu w Bydgoszczy

Pojechało nam się niedawno na spacer do Bydgoszczy. Dlaczego jechać do miasta kojarzonego z konfliktem o dominację w regionie z Toruniem, w dowcipach wystepującego jako "dziura, po prostu dziura"? Nie chodziło tylko o groszowe ceny biletów na busa, inspiracją była przeróbka "1 z 10" - sugerująca, że w Bydzi jest wszystko.





Pierwszy pozytyw - trasa Polskiego Busa Gdańsk-Bydgoszcz nie jest szczególnie oblegana, stąd w obie strony vipowska miejscówka przy szybie u góry - w sam raz, żeby przespać całą drogę.

Miasto jest sympatyczne, zwłaszcza pierwsze wrażenie - pierdylion kajakarzy na Brdzie, wędkarze łowiący szczupaki O.o, facet na rowerze wiozący świeżą choinkę, gołębie bez nóg (serio, obdziobują sobie...). 









Na plus - sklepy z antykami. Jest ich dużo, Albo fajny towar, albo kompetentni pracownicy, rzadko jedno i drugie. Jednak kiedy już będę chciała sprawić sobie starą toaletkę, to prawdopodobnie właśnie w tym mieście. 








Lumpeksy natomiast umiarkowane, ew miały ciekawe nazwy. 


Byliśmy w kawiarni komiksowej. Miejsce ładne, kawa niezła plus sympatyczna, choć zakręcona obsługa. Jak dla mnie trochę zbyt czysto, ładnie i porządnie - może to wynika z nowości miejsca, które jeszcze musi się trochę spatynować ;)




Na następną wizytę w Bydzi przekładamy wycieczkę do DAG Fabrik Bromberg - na to jednak lepiej przeznaczyć trochę więcej czasu.

Trafiliśmy jednak nawet do muzeum :D  W Spichlerzach nad Brdą jest wystawa " Historie obrazkowe. Osiem dekad polskiego komiksu". 






Mają w Bydzi też trochę udanych knajp, piękny jest zwłaszcza tamtejszy Jack's Bar, jednak towarzystwo jakie się tam gromadzi nie zachęcało do czegokolwiek. Udało się nam z wieczora jeszcze spędzić trochę czasu w Klubie Wiatrakowa - niby mordownia ale jednak sympatycznie ;)

Summa summarum - udany wypad :)



8 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia :) Ja nigdy nie byłam w Bydgoszczy..
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;) co prawda jakość, jakby były robione krzesłem ale chociaż obiekty były ładne :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ja do tej pory tylko raz przejazdem, więc musiałam się wybrać sprawdzić, co tam dają :)

      Usuń
  3. Widzę, że odwiedziłaś moje rodzinne miasto :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. O! mój ulubiony lumpik:) ostatnio mówią "Bydgoszcz pięknieje..."
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam do obserwowania :)