środa, 30 września 2015

Co robić jesienią?

Skoro już jest jesień, trzeba się z tym pogodzić. I jakkolwiek kusząca nie byłaby opcja tradycyjnej jesiennej deprechy, coś trzeba do roboty znaleźć. 

Co robić?

- zrobić cydr. I pić go, np. z cynamonem <3

- zbierać kasztany! i zrobić z nich klej albo figurki. Albo po prostu cieszyć się faktem posiadania kasztanów ( mi to wystarcza)

- zadbać o piersi. Od jutra październik, czyli Pinktober

- zasadzić róże w ogrodzie

- leżeć w liściach, jak na blogerkę modową przystało ;)


źródło
- nosić ramoneskę. I beret. Niekoniecznie razem.

- szykować się na Halloween (miesiąc przygotowań to dla mnie i tak za mało...)

- sprawdzić końcówki-końcówek wyprzedaży letnich i dorwać np. buty za 13 zł w NewYorkerze

- słuchać November Rain:

- jeść dynię w każdej postaci

- dziergać szaliki. I czapki. I rękawiczki. I swetry.

- zbierać szyszki, grzyby, żołędzie i liście. Bo tak.

- pojechać na jeden z jesiennych konwentów, np. Falkon

- piec szarlotki!


9 komentarzy:

  1. Siedzieć pod kocykiem i pić herbatke albo spać <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, kocyk to jeden z najlepszych przyjaciol przez okragly rok bom wiecznie zmarznieta :D

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. kocyk, wino/wiadro kawy, książka / film <3

    hmm... dawno ciasta nie piekłam.. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Spotykać się z ukochanym, żeby grzał rączki! *-*

    http://siatkareczkablogaq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyż. w sumie większość z ww. rzeczy można robić z ukochanym ;) mój by się chyba tylko nie zgodził na szafiarskie leżenie w liściach, chociaż kto wie...

      Usuń
  5. Ej, zapomniałaś o zbieraniu orzechów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Ale to podchodzi pod ogólne zbieractwo ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam do obserwowania :)